Barack Obama czy Mitt Romney – co dla Europy i świata ?

6 listopada 2012 | 1 komentarz | Link do artykułu | Autor: prof. dr hab. Marian Wilk

Czy słuszne jest powszechne, światowe zainteresowanie wyborami prezydenckimi w USA?

Z jednej strony tak, bo USA pozostaje dalej niekwestionowanym liderem w polityce i gospodarce świata. Z drugiej jednak strony świat rozwija się niezależnie od pozycji Stanów Zjednoczonych i wybór prezydenta w USA w 2012r nie jest już tak ważny z punktu widzenia np. Chin czy Rosji, bo wiadomo, że prezydent USA ma coraz mniejsze możliwości kształtowania rzeczywistości światowej.

» Czytaj resztę tego wpisu «

Kończymy po 2 latach

9 października 2012 | Możliwość komentowania Kończymy po 2 latach została wyłączona | Link do artykułu | Autor: dr Adam Bednarek

Po dwóch latach kończymy projekt "Nowe Kierunki, Nowe Horyzonty". Ruszyliśmy z założeniem, że nasi studenci zasłużyli na ciekawe i innowacyjne programy, których nie powstydziłaby się renomowana zachodnia uczelnia. Tak oto zaczęła się przygoda na kierunku "Bezpieczeństwo i zarządzanie w sytuacjach kryzysowych", "Urzędnik w UE" oraz "Lokalizacja stron internetowych". Przyznam, że na początku nie byliśmy pewni, ale zainteresowanie przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Do współpracy zaprosiliśmy praktyków i wykładowców z instytucji publicznych, min. Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, Komendy Straży Pożarnej, Uniwersytetu Łódzkiego. Po 2 latach możemy powiedzieć, że się udało.
Smutno trochę teraz, lecz jednak jest wielka ulga. Poświęciłem temu projektowi 2 lata życia (te zajęte weekendy…) i żona pytająca rano: Co, znów idziesz do pracy? Warto było, gdy usłyszałem od uczestników z różnych dziedzin życia: dziękujemy, było super.

Geopolityka emocji

6 października 2012 | Możliwość komentowania Geopolityka emocji została wyłączona | Link do artykułu | Autor: dr Aleksandra Kruk

Strach, upokorzenie i nadzieja

 „jak trzy składniki krwi, czyli krwinki czerwone, krwinki białe i osocze” 

 

W serii „Punkt widzenia”, nakładem wydawnictwa PWN ukazała się książka Dominique’a Moïsi „Geopolityka emocji. Jak kultury strachu, upokorzenia, nadziei przeobrażają świat”. Francuski uczony dedykował pracę ojcu, więźniowi z Oświęcimia, „który przetrwał ogromny strach i upokorzenie, by nauczyć (…) nadziei”. Politolog wysnuł tezę, że do poznawania świata potrzebujemy nie tylko racjonalizmu. Znaczenie emocji polega na „kształtowaniu ludzkich postaw, relacji między kulturami oraz postępowanie narodów (s. 57).

Uczony rozważa wpływ strachu, upokorzenia i nadziei na postawy społeczne oraz wyróżnia te emocje, bo dotyczą wiary w siebie. Nadzieja jest, zdaniem politologa, typowa dla kultury azjatyckiej. Opisuje Chiny i Indie, ale ostrzega, że nie we wszystkich azjatyckich państwach panuje ta emocja. Upokorzenie przypisuje przede wszystkim uczestnikom stosunków międzynarodowych z Bliskiego Wschodu i w tym silnym uczuciu upatruje przyczynę rozwoju terroryzmu. Nie można pojąć konfliktu izraelsko-palestyńskiego nie pamiętając o emocjach – pointuje. » Czytaj resztę tego wpisu «

Księżna Cambridge topless – czy to powtórka z Diany?

20 września 2012 | Możliwość komentowania Księżna Cambridge topless – czy to powtórka z Diany? została wyłączona | Link do artykułu | Autor: dr Wioletta Wilk-Reguła

Kiedy w mediach pojawiły się informacje o tym, że Księżna Cambridge została sfotografowana topless podczas swoich wakacji we Francji, pomyślałam sobie od razu o Księżnej Dianie. 

Jednak skojarzenie takie nie wynika z faktu, że jest między nimi wiele podobieństw – bo nie ma . Łączy je oczywiście osoba księcia Williama, no i nadzieje poddanych na ocieplenie wizerunku monarchii. Takie nadzieje wiązano kiedyś z osobą młodej Diany, teraz księżna Catherine skupia na sobie uwagę Brytyjczyków i oczywiście mediów. Nie jest dziwne, że ta piękna , młoda kobieta jest stale fotografowana, obserwowana i  oceniana. Jako żona przyszłego następcy tronu pełni funkcje reprezentacyjne. Ale urlop to zupełnie inna sprawa. Nawet tak popularna osoba jak Księżna Cambridge ma prawo do odrobiny prywatności. » Czytaj resztę tego wpisu «